Wyślij formularz i skorzystaj z darmowej konsultacji

    Co kształtuje ceny energii?

    Dlaczego mimo postępu technologicznego i niespotykanej dotąd liczbie inwestycji w instalacje OZE, prąd nie tanieje tak, jak by tego oczekiwano? Dlaczego rachunki za prąd nadal wydają się utrzymywać na relatywnie stabilnym poziomie lub nawet rosną? Odpowiedź na to pytanie jest skomplikowana i związana z wieloma czynnikami ekonomicznymi, technologicznymi i politycznymi. W tym artykule postaramy się wyjaśnić, dlaczego prąd nie tanieje. 

     

    Kryzys energetyczny

    Nie sposób zacząć od prawdziwego trzęsienia ziemi, które na niespotykaną dotąd skalę dotknęło światowy rynek energii i paliw kopalnych. Mowa oczywiście o rosyjskiej agresji na Ukrainę, która zapoczątkowała największy w Europie kryzys energetyczny. 

    W roku 2022 świat stanął w obliczu wyjątkowego wyzwania stworzonego przez napiętą sytuację geopolityczną. Sankcje gospodarcze i embargo nałożone na rosyjskie koncerny odcięła niemal całą Europę od taniej ropy naftowej, węgla i gazu ziemnego, stwarzając na rynku ogromną lukę. Na skutek mocno ograniczonej dostępności paliw niezbędnych do produkcji energii nastąpił gwałtowny skok cen tych surowców z alternatywnych źródeł. W obliczu swoistej walki o zasoby, rządy i instytucje państwowe niejednokrotnie zmuszone były do podejmowania szybkich, lecz nie zawsze najbardziej opłacalnych decyzji, ab zapewnić niezakłócone dostawy energii. To z kolei w oczywisty sposób odbiło się na rachunkach konsumentów, a część wydatków poniesionych zeszłej zimy spłacamy do dziś. 

    Kolejnym czynnikiem, który dołożył do piętrzących się problemów były… anomalie pogodowe, takie jak ekstremalne zjawiska atmosferyczne, susze i zmienne warunki klimatyczne, mające przecież ogromny wpływ na produkcję energii odnawialnej. Przykładowo, w lecie 2023 w rejonach pozyskujących energię z elektrowni wodnych wystąpiły niedobory energii związane z suszą i brakiem opadów. Zmniejszona podaż energii z OZE zmusiła odbiorców do zwiększenia zależności od konwencjonalnych źródeł energii. To z kolei wiązało się z wyższymi kosztami produkcji. 

     

    Koszty infrastruktury

    Choć najgorsze mamy już za sobą, ceny prądu jeszcze przez długi czas mogą pozostać relatywnie wysokie. Dlaczego? Jednym z głównych powodów są ogromne koszty związane z modernizacją i rozwojem polskiej infrastruktury energetycznej. Systemy przesyłu i dystrybucji prądu w wielu przypadkach są zwyczajnie przestarzałe, nieprzystosowane do nowoczesnych wymagań i wciąż rosnącego zapotrzebowania na energię. Ich utrzymanie i stopniowa wymiana wymagają ogromnych nakładów finansowych, które również nie maleją, a w niektórych przypadkach nawet rosną.

    Koszty związane z utrzymaniem sieci energetycznych to jednak kropla w morzu potrzeb. Lwią część pochłaniają wydatki na poczet nowoczesnego wytwarzania i magazynowanie energii. Szacuje się, że na samą elektrownię jądrową, która stanąć ma w nadmorskim Choczewie, wedle eksperckich prognoz wydamy grube miliardy. Realizacja wszystkich deklarowanych wokół niej inwestycji będzie stanowić koszt rzędu 105 mld złotych.

    Dodatkowo warto pochylić się nad kosztami związanymi z infrastrukturą OZE. Chociaż odnawialne źródła energii są coraz bardziej konkurencyjne pod względem kosztów, a instalacje zwracają się w stosunkowo krótkim czasie, to jednak nadal wymagają inwestycji na początku. Chociaż koszty technologii OZE spadają, efektywna transformacja państwowego systemu energetycznego wymaga znaczących nakładów finansowych. 

     

    Dystrybucja i zarządzanie rynkiem

    Proces dystrybucji energii elektrycznej i zarządzania rynkiem energii to kolejny ważny aspekt wpływający na ceny prądu. Oczywistym jest, że operatorzy systemów przesyłowych i dostawcy energii elektrycznej muszą w korzystny dla siebie sposób zarządzać podażą i popytem, co może hamować spadek cen do poziomu sprzed początków konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. 

    Dlaczego jeszcze prąd nie tanieje? Ponieważ jego ceny są również wynikiem niewielkiego poziomu konkurencji na polskim rynku energii elektrycznej. Tam, gdzie odbiorcy energii mają możliwość wyboru wśród dostawców energii, ceny mogą być niższe ze względu na presję konkurencyjną. Niestety, w wielu rejonach naszego kraju takiego wyboru zwyczajnie nie ma, a odbiorcy chcąc nie chcąc skazani są na ofertę jednego operatora. 

    Niesprawiedliwym byłoby jednak zarzucanie, że na rodzimym rynku energii panuje dziki kapitalizm i wolna amerykanka. URE, czyli Urząd Regulacji Energetyki, sprawuje kontrolę nad tym, aby ceny energii miały odzwierciedlenie rynkowe, niejednokrotnie powstrzymując dystrybutorów przed zawyżaniem cen energii. Wprowadzone przez urząd regulacje rynku energii elektrycznej obejmują m.in. maksymalną wysokość taryf i opłat za dostęp do sieci.  

    Jednak URE i przedsiębiorstwa energetyczne to nie jedyne podmioty kształtujące sytuację na polskim rynku energii. Polityka energetyczna rządu ma gigantyczny wpływ na ceny prądu. Subsydia dla konkretnych źródeł energii, podatki czy regulacje ekologiczne mogą zwiększać koszty produkcji energii elektrycznej, wpływając na ostateczną cenę dla konsumentów. 

     

    Czy prąd będzie tańszy?

    Odpowiedź brzmi – to zależy. Aktualnie ceny energii elektrycznej nie maleją ze względu na złożone aspekty ekonomiczne, technologiczne i polityczne. Mimo że rozwój odnawialnych źródeł energii oraz postęp technologiczny mogą pomóc w kontrolowaniu rosnących kosztów, to jednak wiele czynników nadal wpływa na utrzymanie cen prądu na względnie stabilnym poziomie. Widać jednak światełko w tunelu. W miarę rozwoju technologii i toczącej się w naszym kraju transformacji energetycznej, istnieje nadzieja na przyszłe obniżki cen energii elektrycznej.